Wpisy użytkownika LanVin. z dnia 19 kwietnia 2013

Liczba wpisów: 1

palqa
 
To co, że praca licencjacka wciąż czeka aż się nią zainteresuję. Ja mam przecież tyle rzeczy do zrobienia;) Jedną z nich właśnie zakończyłam :


marlin.jpg


marlin2.jpg


"Marilyn, ostatnie seanse"  Michela Schneidera to książka, którą pochłonęłam w dwa dni. A dlaczego? Po pierwsze mam  hopla na punkcie wszelakich biografii, a po drugie ta lektura zaskakuje i szokuje.
Gdy przeglądamy zdjęcia Mailyn widzimy piękną, uśmiechniętą kobietę. Zadowoloną z siebie seksbombę. Po przeczytaniu dzieła zupełnie inaczej patrzę na jej uśmiech. Poznając jej przykre losy : brak miłości, gwałty, oszustwa (dużo tego) oglądanie z pozoru radosnej Marilyn sprawia, że jest mi smutno. Ona też nie była święta, ale po szczegóły odsyłam już do książki.
Jedyny szkopuł tej lektury to zakłócona chronologia wydarzeń. O ile mi to nie przeszkadzało, niektórych może zniechęcać. Mimo to polecam :)


marlin8.jpg


marlin4.jpg


marlin7.jpg


marlin3.jpg


marlin5.jpg


marlin6.jpg


marlin9.jpg
  • awatar Alice in Wonderland 007: tę książkę mam :) a co do pisania lic. ja mam go za sobą teraz piszę mgr. mam 2 msc na napisanie i dokończenie ale ogarniesz to :)
  • awatar LanVin.: @Alice in Wonderland 007: mam taką nadzieję :D
  • awatar bonaizabela: przeczytałam kilka biografii MM, w tym również tę, i bardzo polubiłam dzięki temu tę nieszczęsną kobietę :-)
Pokaż wszystkie (6) ›