Wpisy użytkownika LanVin. z dnia 29 kwietnia 2012

Liczba wpisów: 1

palqa
 
Ta dziewczyna jest ostatnimi czasy najczęściej krytykowaną osobą. Ponieważ jest o niej tak głośno, postanowiłam przyjrzeć się jej blogowi nieco dokładniej, bo wcześniej po prostu oglądałam jej idealne zdjęcia i tyle. Na początku od razu wspomnę, że pomijam kwestie tego jaki wpływ ma ona na naśladujące ją nastolatki, że jej ojcem jest premier i inne tego typu kwestie. Chodzi mi o sam sposób prowadzenia bloga.

Zacznę po kolei, czyli od samej nazwy bloga. Make Life Easier. Czyli uczyń swoje życie łatwiejszym, przyjemniejszym i tym podobne. I nie chodzi tu o jakieś psychologiczne porady czy medytację, ale o modę i kuchnię, która ma sprawić, że będzie nam łatwiej w życiu. Oczywiście to tylko nazwa, ale jak dla mnie zupełnie nieadekwatna do treści ( tak, tak..a moja to już zupełnie:p).
Zapomniałabym, że oprócz Kasi pisze tam również jej przyszła (teoretycznie) szwagierka Zosia. I ta oto Zosia serwuje nam najciekawsze przepisy kucharskie. Dla mnie pasuje ona do tego bloga jak przysłowiowy kwiatek do kożucha. Jeśli ktoś krytykuje blog w mediach to wspomina się tylko jedną autorkę i nie jest to pani kucharka. Może i ma swoich fanów... ja jej wpisy pomijam. Ale w sumie kto nie chciałby być współwłaścicielem bloga z panną Tusk? Czy z inną znaną osobą? No kto?;)
Wydaję mi się, że Kasia jest bardzo cichą i nieśmiałą osobą i boi się przyznać do jednej rzeczy....że jest bogata;) Oczywiście wszyscy to wiemy, ale ona jakoś pomija ten fakt. Nie chodzi mi, aby o tym rozgłaszać, bo i po co drażnić ludzi;) Jednak, gdy Kasia pisze, że kupiła coś tam na wyprzedaży za 200 zł a za chwilę, że kupiła jakąś rzecz w H&M, "więc bankructwo NAM nie grozi" to mnie to wkurza. Po prostu. Ok. Rozumiem, że trzeba się identyfikować z czytelniczkami, ale po co takie teksty. Kasię stać na bardzo wiele rzeczy i bardzo drogich i nie przeszkadza mi to zupełnie,  ale przez to, że tak się kryguje jest dla mnie po prostu nieszczera. Przykro mi, ale jest to sztuczne.
Same stylizacje są ładne, blogerka zawsze idealnie wygląda (ułożone włosy, świetnie dobrane kolory) Jak dla mnie trochę nudno i nijako, nie ma tego pazura, ale skoro Kasia ma taki styl, jej sprawa. O gustach....
Poczytałam ostatnie notki, ale nie zachęciły mnie do dalszego czytania więc pozostałam przy fotkach.
Podsumowując. Kasia wygląda i wydaje się być naprawdę sympatyczną dziewczyną. Ma setki czy raczej tysiące fanek, więc świadczy to o tym, że jednak trafia do ludzi. Modnie się ubiera. To wszystko na plus.
Minusy to udawanie kopciuszka i pani Zosia kucharka.
To się rozpisałam;) Musiałam to z siebie wyrzucić;d


A tak poza tematem;) Nie sądziłam, że zwykłe groszki mogą stworzyć zalążek dyskusji;)To oznacza, że blogi modowe nie są tylko do oglądania.  Cieszę się, że komentujecie moje posty i dziękuje Wam za to:)  Dobrej nocy:)